Barcelona wyciągnie młodą gwiazdę United? Rashford na celowniku!

Według doniesień katalońskiego Sportu, działacze Barcelony skontaktowali się z Manchesterem United w sprawie potencjalnego transferu Marcusa Rashforda.

Angielski napastnik jest kolejnym zawodnikiem przymierzanym do Dumy Katalonii, która chce wzmocnić swoje ofensywne formacje. Ernesto Valverde jest podobno pod wrażeniem uniwersalności Rashforda, który może występować na każdej pozycji w pierwszej linii.

Rozmowy obu klubów toczą się od kilku miesięcy, jednak aktualnie utknęły w martwym punkcie. 21-latek do tej pory rozegrał 170 meczów dla United oraz 31 dla reprezentacji Anglii.

W galerii trofeów Rashforda znajdują się: Liga Europy, Puchar Anglii, Puchar Ligi oraz Tarcza Wspólnoty. 

Dziennikarze przekonują, że negocjacje mogą ułatwić dobre relacje Josepa Marii Bartomeu oraz Eda Woodwarda. Kluby rozmawiały ze sobą również przy okazji omawiania ewentualnej przeprowadzki na Camp Nou Paula Pogby.

Piast Gliwice mistrzem Polski!

Newspix / Michał Nowak / Na zdjęciu: zespół Piasta Gliwice

Długo nic nie wskazywało na to, że Piast Gliwice jest w stanie zagrozić w walce o tytuł Legii Warszawa i Lechii Gdańsk. Tymczasem gliwiczanie po cichu robili swoje, a już runda finałowa jest wybitna w ich wykonaniu. Na dwadzieścia jeden możliwych do zdobycia punktów niebiesko-czerwoni zagarnęli aż dziewiętnaście! To więcej niż Legia i Lechia razem! Gdańszczan za swoimi plecami Piast zostawił już jakiś czas temu. Legię dopadł w stolicy, gdzie po kapitalnym golu Gerarda Badii zwyciężył 1:0 i zbliżył się do warszawian na zaledwie punkt. Zespół Aleksandara Vukovicia w następnej kolejce tylko zremisował 1:1 z Pogonią Szczecin i wobec wygranej Piasta nad Jagiellonią (2:1) stracił pozycję lidera Lotto Ekstraklasy na dwa mecze przed końcem sezonu, tracąc do rywali jedno “oczko”.

Na koniec sezonu zaczęły się spekulacje, że Kolejorz podłoży się Piastowi, aby tylko Legia nie sięgnęła po czwarty tytuł z rzędu. Nikt nie brał pod uwagę, że ekipa Waldemara Fornalika jest na tyle mocna, że i bez “pomocy” Lecha jest w stanie spokojnie go ograć. Wszak w lutym poznaniacy wyjechali z Gliwic z bagażem czterech goli. Apele szefa Legii Dariusza Mioduskiego i trenera Aleksandara Vukovicia do piłkarzy Lecha, by ci zagrali na sto procent… brzmiały co najmniej śmiesznie. Przecież przede wszystkim to Legia swój mecz musiała wygrać, by spoglądać w kierunku Gliwic. O tym już nikt nie mówił. A Piast – jak już wspomnieliśmy – nie potrzebował wcale podkładania się przez Lecha, bo obecnie jest po prostu drużyną lepszą.

Piłkarze Piasta skupiali się jednak tylko na sobie i na tym, co muszą pokazać na boisku.

Piast po zdobyciu pierwszej bramki w 27 minucie grał bardzo zachowawczo i bronił swojego wymarzonego wyniku. Lech z ataku pozycyjnego nie potrafił zmienić rezultatu i mecz zakończył się zwycięstwem gliwiczan 1:0.

Piast Gliwice został nowym mistrzem Polski! Dla Ślązaków jest to pierwszy tytuł w historii!

Manchester City mistrzem Anglii po walce do ostatniej kolejki!

Manchester City wygrał na wyjeździe z Brighton & Hove Albion 4:1 (2:1) w meczu 38. kolejki Premier League. “The Citizens” obronili tytuł mistrzowski.Przed ostatnią serią spotkań w niesamowitym wyścigu o mistrzostwo uczestniczyły dwie drużyny.

Manchester City miał punkt przewagi nad Liverpoolem FC.”The Citizens” na Amex Stadium przegrywali od 27. minuty kiedy gola strzelił Glenn Murray, który oddał strzał głową po dośrodkowaniu z rzutu rożnego.Goście odpowiedzieli natychmiast, bo już 60 sekund później Sergio Aguero wykorzystał sytuację sam na sam. W 38. minucie bramkę głową zdobył Aymeric Laporte i zespół z Manchesteru prowadził 2:1.W drugiej połowie podopieczni Josepa Guardioli przypieczętowali mistrzostwo Anglii jeszcze dwoma golami.

Manchester City zostaje pierwszą od 10 lat drużyną, która obroniła tytułu mistrza Anglii.

Eliminacje ME 2020. Polska wygrała z Austrią! Krzysztof Piątek daje trzy punkty

Polacy świetnie rozpoczęli eliminacje do piłkarskich mistrzostw Europy wygrywając w Wiedniu z Austrią 1:0. Zwycięskiego gola strzelił Krzysztof Piątek. To pierwsza wygrana reprezentacji w siódmym meczu pod wodzą Jerzego Brzęczka.

Zgodnie z przewidywaniami Jerzy Brzęczek nie zdecydował się na grę trójką napastników. Postawił na sprawdzony duet Robert Lewandowski – Arkadiusz Milik, a na ławce rezerwowych został jako joker Krzysztof Piątek.

Niestety, mało widoczny był Milik i na drugą połowę już nie wyszedł. Zastąpił go wychowanek Lechii Gdańsk, Przemysław Frankowski, a ta zmiana wymusiła zmianę ustawienia.

W 59 minucie boisko musiał opuścić kontuzjowany Zieliński, a w jego miejsce wszedł długo oczekiwany Piątek. To był kluczowy moment. W 68 minucie z rzutu wolnego dośrodkował Grosicki, a do wybitej piłki dopadł Tomasz Kędziora i oddał strzał. Po tym uderzeniu futbolówkę odbił Lindner, ale tak, że stojący obok Piątek głową skierował ją do bramki.

Dzięki temu golowi polacy mogli cieszyć się z wygranej na otwarcie eliminacji.

– Wielkie podziękowania dla kibiców, bo w Wiedniu czuliśmy się jak u siebie. Krzysiu strzelił gola i jest naszych bohaterem, ale cały zespół rozegrał dobre spotkanie i cieszymy się z tego zwycięstwa – ocenił Bartosz Bereszyński, obrońca biało-czerwonych.